sobota, 1 kwietnia 2017

Portrety rzek - Odra



Rzeki są piękne i dostojne. Uwielbiam przesiadywać nad górskimi strumieniami, nawet tymi najmniejszymi. Ich szum przypomina piękną muzykę. Lubię patrzeć na każdą płynącą wodę. Jest ona trochę jak czas. Nie da się jej zatrzymać. Rzeki dają też niezwykłe poczucie przestrzeni. Często gdy stoję na ich brzegu, wyobrażam sobie, że mogłabym popłynąć z nurtem, do naszego morza, a nawet jeszcze dalej. Czasem chciałabym tak oderwać się od szarej codzienności, a przynajmniej pozwolić myślom odpłynąć gdzieś daleko.    
Mieszkam w pobliżu Odry i to właśnie ona była pretekstem wielu moich wycieczek, nie tylko rowerowych. Poznałam piękne miejsca nad rzeką. Niedawno zaczęłam przeglądać zdjęcia. Znalazłam fotografie z wyjazdu za Nową Sól, gdzie blisko brzegu Odry rośnie ogromny pomnikowy wiąz. Jest on najgrubszym wiązem szypułkowym w Lasach Państwowych, muszę jeszcze raz go odwiedzić i coś o nim napisać na blogu. Inne zdjęcia Odry są z niepozornej wioski Dąbrowy, położonej niedaleko Zaboru. To miejsce pokazała mi koleżanka, towarzyszka rowerowych wojaży. Udokumentowałam też  przeprawy promowe w Milsku i Pomorsku, niezwykły sposób przedostania się na drugi brzeg rzeki. Mam piękne wspomnienia z rejsu galarem z mamą, w okolicy Cigacic. Wszystko zatrzymane na zdjęciach zrobionych telefonem: Odra, słońce chylące się ku zachodowi i mosty na rzece , piękne wspomnienia. Kiedyś na chwilę, zajrzałam do Lasu Odrzańskiego.Przed laty wypoczywali tam mieszkańcy przedwojennej Zielonej Góry. Teraz Las jest trochę niedoceniony, ale równie piękny. Wiele razy spacerowałam wałami wzdłuż rzeki. Patrzyłam na wodę nasłuchiwałam odgłosy ptaków i przyglądałam się drzewom rosnącym niedaleko brzegu. Wiem, że na pewno nie raz jeszcze wrócę w te piękne zakamarki. Lubię wracać w te same miejsca. Rzeki i strumienie mają ważne miejsce w Mojej przestrzeni dlatego postanowiłam opisywać je, tworząc ich słowne portrety.


Zdjęcie tytułowe: widok na Odrę - wycieczka galarem - wrzesień 2012 rok


Odra za Nową Solą w 2010 roku 
Odra za Nową Solą w 2010 roku 


Odra za Nową Solą w 2010 roku 
Odra w Nowej Soli w 2010 roku
Odra w Nowej Soli w 2010 roku
Odra w Nowej Soli w 2010 roku
Dąbrowa 2008 rok
Dąbrowa 2008 rok
Dąbrowa 2008 rok
Dąbrowa 2008 rok
Przeprawa promowa w Pomorsku 2010 rok
Przeprawa promowa w Pomorsku 2010 rok
Przeprawa promowa w Pomorsku 2010 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok 
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok
Przeprawa promowa w Milsku 2011 rok

Kilka zdjęć z wycieczki galarem po Odrze w 2012 roku






Las Odrzański 2010 rok
Las Odrzański 2010 rok
Las Odrzański 2010 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Spacer po wałach 2015 rok
Cigacice 2016 rok
Cigacice 2016 rok
Cigacice 2016 rok
Cigacice 2016 rok


piątek, 24 marca 2017

Dolina Odry – niezwykły widok na Górzykowo i Cigacice



Wybrałam się kiedyś na piękną rowerową wycieczkę, aby zobaczyć co jest po drugiej stronie Odry. Pomysł tego wyjazdu podsunęli mi sąsiedzi. Od tej wycieczki minęło prawie sześć lat, jednak pamiętam wszystko jakby to było wczoraj. Dobrze, że mam pamięć do pięknych krajobrazów i zdjęcia. Nie są one dobrej jakości, jak te, które teraz robię „Nikosiem”. Widać też na nich błąd spowodowany uszkodzeniem aparatu. Pokazują jednak moją rowerową historię i piękne miejsca, które kiedyś miałam szczęście zobaczyć.
Wyruszyłam jak zwykle w niedzielę rano. Przemknęłam szybko przez miasto i dojechałam do Starego Kisielina. Teraz jest on częścią Zielonej Góry. Zatrzymałam się przy frontowej ścianie budynku. Była to jedyna ściana tego domu. Stała wyremontowana, umocniona i intrygowała pięknymi, okrągłymi wnękami okien. Nieco dalej był pałac. Kiedyś mieściło się tam Archiwum Państwowe. Brama była zamknięta i nie mogłam wejść do środka. Może kiedyś uda mi się tam zajrzeć. Minęłam Nowy Kisielin, potem Droszków i musiałam przystanąć przy wierzbach. Chwilę patrzyłam na niezwykłe, piękne, rozłożyste drzewa. Na pewno zasługują na osobny wpis na blogu. Dojechałam do Łazu – teraz wstąpiłabym do Winnicy Miłosz. Polubiłam to miejsce. Sześć lat temu jeszcze go nie znałam, więc jechałam dalej, do Zaboru zobaczyć piękny pałac. Wtedy prezentował się dużo gorzej. Od roku cieszy oczy nową elewację. Niedawno czytałam, że część pałacu będzie udostępniona turystom. No wreszcie! Z Zaboru wyruszyłam do Milska i promem przez Odrę do Bojadeł. Podziwiałam park i zrobiłam kilka zdjęć pałacu. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła zobaczyć jego wnętrza. Odwiedziłam Klenicę, szybko znalazłam Pałac Myśliwski Radziwiłłów. Zatrzymałam się też w Trzebiechowie, aby podziwiać kolejny pałac. Mieściła się w nim szkoła. Byłam już coraz bliżej celu, blisko Odry. Po chwili zobaczyłam Górzykowo i Cigacice malowniczo położone na brzegu rzeki. Właśnie dla tego widoku przejechałam te kilometry odwiedzając po drodze wszystkie możliwe pałace. Tamtego dnia pogoda nie rozpieszczała mnie. Nie mam więc zdjęć tego pięknego miejsca. Może trzeba będzie tutaj wrócić w piękną pogodę, z moim "Nikosiem". Chmury były nieodłącznym towarzyszem tej wycieczki, gdy przejechałam przez most w Cigacicach, zaczęło padać i w deszczu wróciłam do domu. 
Na zdjęciu tytułowym - Obrzyca koło Górzykowa.

Stary Kisielin
Stary Kisielin
Pałac w Starym Kisielinie
Wierzby za Droszkowem 
Wierzby za Droszkowem
Pałac w Zaborze 
Pałac w Zaborze  
Park przy Pałacu w Bojadłach 
Pałac w Bojadłach 
Pałac Myśliwski Radziwiłłów w Klenicy
Pałac w Trzebiechowie
Pałac w Trzebiechowie
Pałac w Trzebiechowie
Pałac w Trzebiechowie
Droga do Górzykowa 
Widok na Cigacice od strony Zielonej Góry