piątek, 23 marca 2018

Ul. Dąbrowskiego w sepii - zakamarki Zielonej Góry



Po zmroku miasto wygląda inaczej. Lampy oświetlają budynki tak, że wszystko przypomina stare fotografie i ma kolor sepii. I chociaż wcale nie jest jasno, to te ciepłe odcienie brązu mają swój urok. Budynki nabierają charakteru i pięknieją. W lekkich podmuchach wiatru tańczą na nich jakieś cienie, a rozświetlone okna uśmiechają się, ale chyba tylko do mnie. Nie ma tu nikogo. Ulica Dąbrowskiego jest blisko centrum miasta, ale o tej porze jest zupełnie pusta. Czasem przejedzie jakiś samochód. Gdzieś tutaj docierałam w dzieciństwie podczas spacerów z rodzicami. Mieszkałam wtedy niedaleko, w tej samej części miasta.  Nie było wtedy… Czego? Mogłabym wymieniać i zajęłoby to pół strony. Dużo zmieniło się w okolicy, ale jak patrzę na te stare domy, czas się tu zatrzymał albo mocno zwolnił tempo.

Dwa ostatnie zdjęcia - ul. Zamkowa















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza