wtorek, 1 maja 2018

Fotogeniczne Kromlau – nie tylko Park Rododendronów


Kromalu było ostatnim punktem ubiegłorocznej majowej wycieczki z Olą. Zrobiłyśmy obowiązkowe kilka zdjęć kamiennego mostu nad Jeziorem Rakotz (Rakocz) i szykowałyśmy się do domu po intensywnym dniu zwiedzania  pięknych miejsc u niemieckich sąsiadów. A może warto pozostać jeszcze chwilkę w tym zaczarowanym świecie? Zawsze trzeba sprawdzić, czy takie urocze miejsce nie kryje czegoś więcej…
Oczywiście znalazło się coś na co warto było spojrzeć. W Kromlau jest XIX wieczny pałac oraz  piękny Dom Kawalerski. Fotografowałam całe mnóstwo detali, które uwielbiam: piękne panie na starych posągach, jelenie pilnujące wejścia do pałacu i ławeczkę dla pani Marii. Na dokładkę pojawiła się na ulicy zaczarowana dorożka i zaczarowany koń. Tylko rododendrony nie chciały jeszcze zakwitnąć, na złość, żeby przyjechać tam jeszcze raz.  
































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza