niedziela, 19 kwietnia 2015

A jednak kwitną ... 19.04.2015

 
Szczawik zajęczy
        Tydzień temu ubolewałam nad tym, że w „Zielonogórskim Lesie” jest zbyt sucho i nie ma kwiatów. Dzisiaj, na przekór temu sporą część drogi towarzyszyły mi białe kwiatki szczawika zajęczego. Rosły prawie aż do "Małego Stawu" na Pustelniku. Miałam wrażenie, że uśmiechały się do mnie, a nawet śmiały się. Szłam ciesząc się ich widokiem. Raczej kije prowadziły mnie, bo kondycja pozostawia ciągle wiele do życzenia. Cały las był wypełniony śpiewem kosów. Przy nich inne ptaki odzywały się trochę nieśmiało. Może nie chciały przeszkadzać w tym pięknym koncercie. Nawet hałaśliwe  sójki były cicho.
Zatrzymałam się na chwilę niedaleko Góry Tatrzańskiej. W miejscu, które wcześniej nazwałam „Krainą Marzeń” posadzono nowy las. Oglądałam maleńkie igliczki, niech rosną zdrowo!
Nieco dalej były kolejne kwiaty. W „Platanowej alejce” rosły zawilce, przy innej ścieżce żółte jaskry wiosenne. Pomyślałam, że do kolekcji brakuje mi jeszcze pachnących fiołków. Jakby ktoś wypowiedział zaklęcie i pojawił się jeden skromny fioletowy kwiatek. Oglądałam go z wszystkich stron czy jest prawdziwy.
Na szczęście przypomniałam  sobie, że kiedyś dużo fiołków rosło na „Saneczkarskiej Górze”. Gdy byłam mała przesadzałam je do ogródka. Pognałam wiec szybko do „Lasku Przedszkolnego”, żeby sprawdzić. Były na swoim miejscu, tam gdzie przed laty. Nad nimi biegała wiewiórka.
A jednak kwitną … może nie całymi dywanami, ale też cieszą oczy. 
Szczawik zajęczy
Jeszcze maleńki ale rośnie - nowy las
Iglaczek I
Iglaczek II
Grzyb - oj nie na sosik :)
Zawilec
Jaskier wiosenny
Wyczarowany fiołek
Fiołki z "Saneczkarskiej Góry"

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza