poniedziałek, 10 czerwca 2019

Ławeczka dla pani Marii



Najwyższy czas posadzić panią Marię na ławeczce. Znalazłam dla niej odpowiednią. Stoi w uroczym miejscu, pod pięknym kasztanem i oczywiście widok z niej jest przecudny - na pałac. Niewielki ten pałac, ale oko cieszy. Niech pani Maria tam sobie odpocznie i posłucha śpiewu ptaków. Może wyłączy logiczne myślenie i analizowanie. Przestanie planować i wyciągać wnioski. Niech chociaż przez chwilę wszystko będzie nieuzasadnione i niezrozumiałe. Może przyjdzie jej do głowy coś niezaplanowanego, szalonego i nierozsądnego! Luzik i beztroska będą mile widziane. Zalecany jest też brak kontroli, bo jej nadmiar odbiera radość tego, co się robi. Z ławeczki jest piękny widok. Cieszy oczy bujna wiosenna zieleń. Puszyste obłoki płyną po niebie. Wraz z nimi niech sobie płyną wszystkie "ważne" sprawy. A szczególnie to, czego nie da się dogonić. Proponuję więc bujanie głową w chmurach w tych przepięknych kłębuszkach biało niebieskich. 
Gdzie znalazłam tą uroczą ławeczkę dla pani Marii? Będzie  o tym w jednym z kolejnych wpisów. 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza