Przyjechałam
odwiedzić moje ulubione miejsca i pospacerować, słuchając śpiewu ptaków. Park, jak
co roku o tej porze, wita zapachem czosnku niedźwiedziego. Znajome
alejki, wyglądają inaczej niż podczas ostatniej wizyty. Teraz
wszystko zieleni się i rozkwita. Wiosna ożywiła to, co było zamrożone przez
zimę. Z większą uważnością przyglądam się porom roku, zapamiętuję te chwile i przedstawiam je na blogu. Może chciałabym je zatrzymać?
Wędrując, w różne zakamarki parku, fotografowałam małe, niepozorne kwiatki. Są tu chyba od zawsze. Przyznam,
że ich widok cieszył mnie bardziej niż zaplanowane i zadbane klomby. Niedługo zakwitną konwalie i stworzą piękny
pachnący dywan. Może uda mi się przyjechać w piękny majowy dzień aby poczuć ich zapach. Lubię tu
wracać i spacerować, przyglądając się jak wszystko się zmienia, jak rosną liście na moich ulubionych drzewach. Do tych, które już opisałam na blogu, dołączyły inne. Czekają na swoją historię. W tym roku podczas kilku wizyt udało mi się zobaczyć jak zmieniają się kolory w parku, od zimowej bieli, przez szarość przedwiośnia do
pięknej wiosennej zieleni.




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz