wtorek, 17 lutego 2026

Zima w Parku Książęcym w Zatoniu


Zimą Park Książęcy w Zatoniu jest przepiękny. Przyjechałam w pogodny mroźny dzień i patrzyłam na ulubione miejsca otulone bielą. Cisza i spokój, odpoczynek od hałasu miasta i codziennych spraw. Dawno tu nie byłam. Powoli i z ogromnym przejęciem, weszłam w zimowy krajobraz. Słońce wyglądało zza drzew, oplatało je swoimi promieniami. Tworzyło na śniegu bardzo wyraźne cienie. Podziwiałam je jak coś naprawdę niezwykłego, czerń i biel. Stęskniłam się za Zatoniem. Kiedyś, z wyjątkiem zimy, przyjeżdżałam tu prawie co tydzień. W ostatnich latach otoczenie pałacu bardzo się zmieniło. Początkowo myślałam, że trudno mi będzie odnaleźć się w zrewitalizowanym parku, jest inny. Nie ma już zarastających ścieżek.  Altanka, stawy, fontanny i odtworzone osie widokowe: z altany na pałac i w drugą stronę z pałacu na altanę, nadają parkowi dostojeństwa i zachęcają do spacerów. Przyglądałam się moim ulubionym drzewom. Aleja lipowa prowadząca na drugi koniec parku przypomina o kruchości i upływie czasu. W innym miejscu stare lipy otoczyły jedną z ławek i patrzyą uważnie kto na niej usiądzie. Niestety nie ma już Drzewa Parasolki. Tak nazwałam buk, który przed rewitalizacją rósł w gęstwinie drzew. Korona buka przypominała rozłożony parasol. Był słabiutki, pień zaatakowała jakaś choroba. Teraz jego stanowisko zajął jakiś młodzieniaszek. Trzymam kciuki, aby wyrósł piękny i dostojny. Grab Staruszek, jakby w ukłonie, pochyla się w stronę pałacu. Tuż obok, na niewielkiej polanie, księżna Dorota i jej towarzysz prowadzą ożywioną rozmowę jak przed laty. Promienie słońca i niebo po raz pierwszy od wielu lat odbija się w przeszklonych oknach pałacu. Myślę, że kiedy wszyscy spacerowicze wrócą do swoich domów, miejsce to zaczyna żyć swoim tajemniczym życiem. 

























poniedziałek, 5 stycznia 2026

Powrót do Liberca


 

Wróciłam do Liberca i myślę, że nie była to ostatnia wizyta w tym mieście. W moich planch znalazło się kilka ciekawych miejsc: wnętrze jednej z kawiarni, niezwykły przystanek autobusowy i obowiązkowo piękne domy i wille starych dzielnic miasta. Zamieszkałam w pobliżu zbiornika wodnego i zapory Starý Harcov, w pensjonacie Bílý Mlýn. Budynek przed laty był młynem, teraz gościł turystów i kusił wspaniałymi stekami w restauracji. Do centrum Liberca można było wygodnie dojechać autobusem. Idealnie, aby wysiąść na przystanku – rzeźbie „Uczta bogów” czeskiego artysty Dawida Czernego. Niedaleko był Hotel „Praha” z restauracją i kawiarnią. Rozsiadłam się tam i cieszyłam oczy wnętrzem, w którym zachowano stary secesyjny wystrój. Uwielbiam takie miejsca. Jeszcze kilka ciekawych budynków zostało na liście, więc podjechałam tramwajem, aby zobaczyć: Północnoczeskie Muzeum, Miejskie Łaźnie i uroczą niedużą restaurację nad stawem, tuż obok ogrodu zoologicznego.  
Nawet gdy dobrze przejrzy się przewodniki i informacje, zawsze na miejscu znajdzie się coś jeszcze. To „coś” ukazało się już pierwszego dnia wieczorem, podczas spaceru wokół zbiornika Starý Harcov. Była to willa Franza Strossa położona malowniczo nad wodą. Została zaprojektowana w latach 20 XX wieku przez architekta Thilo Schodera. W opisach zabytku przeczytałam, że jest uznany za architektoniczną perełkę, a jego wygląd i wystrój łączy różne style współczesne projektantowi: Art Deco, ekspresjonizm, architekturę organiczną. Kształt budynku przypomina parowy statek pływający po Nilu i podobno było to zgodne z sugestią pani Stross. Wnętrze, którego niestety nie mogłam zobaczyć, zostało ozdobione egzotycznym drewnem, metalem, marmurem i szkłem opalowym.
Co łączy willę w Libercu z niewielkim Trzebiechowem, położonym niedaleko Sulechowa w woj. lubuskim? Architekt projektujący dom dla rodziny Stross, był uczniem Henrego van de Velde, projektanta secesyjnych wnętrz w obecnym Domu Pomocy Społecznej w Trzebiechowie. Wspaniałe jest przenikanie architektury przez granice państw oraz jej ponadczasowość.    

„Uczta bogów” czeskiego artysty Dawida Czernego.






 Hotel „Praha” 























 Restauracja nad stawem




Północnoczeskie Muzeum









Miejskie Łaźnie

Willa Franza Strossa